Legendarne Strzelanki

Legendarne Strzelanki
Legendarne Strzelanki
Anonim

Co roku powstają setki gier komputerowych. Dwadzieścia lat temu wcale tak nie było. Gry nie były wypuszczane zbyt często, ale wiele z nich pamięta się do dziś. Dotyczy to zwłaszcza pionierów gatunku strzelanek.

https://www.freeimages.com/photo/1198287
https://www.freeimages.com/photo/1198287

Jak to się wszystko zaczeło

Pierwszą strzelanką 3D był Wolfenstein 3D. To ona jest uważana za przodka gatunku. Wolfenstein 3D został wydany w maju 1992 roku przez IdSoft. Fabuła gry jest bardzo prosta. Amerykański żołnierz William Blazhkovich próbuje uciec z tajnego nazistowskiego zamku Wolfenstein, próbuje powstrzymać zamkowy garnizon, reprezentowany przez zwykłych żołnierzy, psy, żołnierzy SS, oficerów SS, a nawet mutantów. Gra składa się z sześciu odcinków, każdy z dziewięcioma poziomami. Na końcowym poziomie każdego epizodu musisz pokonać "bossa", w trzecim epizodzie takim bossem jest np. Adolf Hitler w ogromnej mechanicznej zbroi. Gra zyskała ogromną popularność i otworzyła drogę dla nowych strzelanek.

Kolejnym przełomem była gra o nazwie Doom. IdSoft wydał tę grę pod koniec 1993 roku. Jej fabuła też nie była szczególnie zawiła. Nienazwany żołnierz sił specjalnych, który odmówił strzelania do cywilów i zaatakował oficera wydającego rozkaz, jest aresztowany na satelicie marsjańskim. Nagle traci kontakt ze swoimi partnerami, ucieka strażnikom i próbuje dowiedzieć się, co się właściwie dzieje. Okazuje się, że jedna z korporacji przeprowadziła eksperymenty z teleportacją na Fobosie, ale coś poszło nie tak, portal otworzył się do innego wymiaru (piekła), a stamtąd wynurzyły się straszne stworzenia. Gracz został poproszony o walkę z zombie i demonami, przejście przez skomplikowane poziomy labiryntu i poszukiwanie członków swojego oddziału. Ta gra miała około dwa razy więcej broni niż Wolfenstein 3D, a poziomy nie były płaskie. Mapy różniły się wysokością, były schody, windy, windy. Potwory mogłyby wykorzystywać różnice w wysokości, zwłaszcza pod tym względem latające piekielne stworzenia są nieprzyjemne. Gra miała sequel, wyróżniający się wściekłą złożonością poziomów i ogromną liczbą potworów.

Rewolucja w gatunku

Trzecim z wielorybów, na których polegają strzelcy, jest Quake. Ta gra została wydana trzy lata po pierwszym Doomie przez ten sam idSoft. Fabuła tej gry jest bardzo podobna do Dooma. Musisz wcielić się w anonimowego żołnierza, który w pewnym momencie dowiaduje się, że pewien wróg o kryptonimie Quake zaczął wysyłać prawdziwe legiony śmierci przez specjalną bramę zwaną Slipgate. Zapraszamy do poprowadzenia operacji odwetowej, przejścia przez bramy do innego wymiaru i zniszczenia wroga na jego terytorium. Pierwszy Quake miał dwadzieścia osiem poziomów, które zostały pogrupowane w cztery odcinki. Każdy odcinek reprezentował osobny wymiar. Ta gra miała mnóstwo broni, mroczny klimat, różnych dość przerażających wrogów i całkowicie trójwymiarowy silnik. O ile w poprzednich grach idSoftu różne potwory i obiekty były tylko płaskimi sprite'ami z animacjami, to w Quake'u wrogowie i otoczenie były w większości prawdziwymi wielokątnymi modelami, co w tamtym czasie stało się prawdziwą rewolucją w grach komputerowych.

Zalecana: